Mnie zawsze zastanawiało, o czym śnią ludzie, którzy stracili wzrok. W poszukiwaniu odpowiedzi na to zagadnienia skontaktowałem się Ivaną Zivkovic – nauczycielką ze Szkoły Podstawowej
W tym odcinku rozmawiam z moją mamą Jolantą Lipiec, położną z ponad trzydziestoletnim stażem o ciąży, porodzie i opiece nad noworodkiem. To temat bardzo ważny, ale też trudny, bo pełen słów, których n – Listen to PD144 Dlaczego noworodki są brzydkie? O ciąży, porodzie i noworodkach po polsku by Polski Daily instantly on your tablet, phone or browser - no downloads needed.
Najczęściej interpretacja snów jest interpretowana w ten sposób: bez, który śnił się w nocy, transmituje różne doświadczenia miłosne. Wystarczy symbolika niezwykłego kwiatu
Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd Nợ Xấu. Wielu z nas przed porodem wyobraża sobie noworodka jako spokojne maleństwo, na przemian śpiące i jedzące. Wiele w tym obrazie zarówno prawdy jak i pułapek. Jedną z pierwszych kwestii, z jaką zderzają się świeżo upieczeni rodzice, jest sen noworodka, a potem małego niemowlęcia. Dla nich naturalna jest chęć, by zapewnić maluchowi spokojny odpoczynek. Rzecz naturalna, potrzebna i, z pozoru, oczywista. Sami przecież dobrze wiemy jak ważne jest, by spać spokojnie, bez problemów i się wysypiać. Mamy też swoje sposoby na relaks i zasypianie. Zapominamy jednak o tym, że noworodek tuż po porodzie prawie wcale nie zna naszego świata, nie wie, co to łóżko, dzień, noc, weekend, itd. Dodatkowo dziecko śpi zupełnie inaczej niż my, dorośli – warto sobie to uświadomić. Wtedy opieka nad dzieckiem podczas snu będzie i łatwiejsza do wykonania, i do zaakceptowania. W ruchu Przed narodzinami dziecko oczywiście również śpi. Najczęściej ma nawet swoje pory snu i aktywności, które mama pod koniec ciąży dobrze rozpoznaje. Zazwyczaj gdy mama jest aktywna (np. chodzi, pływa, gimnastykuje się), dziecko porusza się. Maluch jest wtedy bardziej spokojny i więcej śpi. Natomiast, kiedy mama odpoczywa, leży – jej dziecko jest bardziej aktywne i intensywnie się wierci, czyli nie śpi. Ten fakt wyjaśnia następujące zjawisko: ruch ciała matki powoduje bujanie dziecka w macicy, a to je usypia. Podobnie będzie po narodzinach. U malucha fakt narodzin nie zmienia jego naturalnych przyzwyczajeń. Dziecko, które będzie czuło rytmiczny ruch, będzie bujane na rękach, w chuście, w hamaku czy foteliku, łatwiej i szybciej zaśnie. Uwaga! Reklama do czytania Jak zrozumieć małe dziecko Poradnik pomagający w codziennej opiece Twojego dziecka W ograniczonej przestrzeni Z biegiem ciąży dziecko przyzwyczaja się, że ma coraz mniej miejsca. Jest coraz ściślej otulone ścianami macicy i coraz bardziej skulone. To jest dla niego naturalna, bezpieczna pozycja. Dobrze się w niej rozwija. Po porodzie wcale nie potrzebuje, by to od razu zmieniać. Sytuacja, w której nie czuje wokół siebie zamkniętej przestrzeni, jest dla niego rewolucją. Nie polepsza to jego samopoczucia i komfortu, choć nam dorosłym może wydawać się inaczej. My jednak już od wielu lat żyjemy poza macicą naszej mamy. Noworodek zaledwie od kilku czy kilkunastu dni. W uspokojeniu i spaniu pomaga mu więc przytulanie do ciała rodzica – szczególnie mamy, która ma znajomy zapach: pachnie mlekiem, o aromacie podobnym do zapachu wód płodowych. Na ogół kojąco działa otulenie malucha delikatnymi materiałami. Warto zwrócić uwagę, by ubranka go nie podrażniały. Do otulenia można użyć np. bawełnianego kocyka. Noworodek znajdujący się w przestrzeni czuje się inaczej jeszcze z jednego powodu. W brzuchu mamy jego ruchy, nawet szybkie i gwałtowne, były hamowane przez ściany macicy. Na zewnątrz już tak nie jest. Dziecko zaś na tym etapie rozwoju bardzo słabo kontroluje wykonywane ruchy, szczególnie rękoma i nogami, zwłaszcza, gdy jest zmęczone lub śpi. Widząc i czując dotyk własnych dłoni często nie rozumie też, że to ono samo siebie dotyka. Już sam ten fakt może przeszkadzać i denerwować, z drugiej strony nie ma do końca na to wpływu. Dlatego może pomóc dość szczelne otulanie i delikatne unieruchamianie rąk, czasami też nóg dziecka. Chodzi o to, by miało możliwość drobnego poruszania ciałem, ale żeby np. nie drapało się bezwiednie po twarzy. Otulanie raczej cienkim kocykiem zwiniętym w rożek może pomóc dziecku zasnąć i nie wybudzać się tak łatwo. Niektórym dzieciom pomaga, gdy również góra główki jest otulona, np. ręką rodzica czy zwiniętą pieluszką. Przy otulaniu dzieci trzeba pamiętać, żeby: możliwość ruchu dziecka nie była całkowicie zablokowana;nie prostować na siłę rak i nóg;nie uciskać stawów biodrowych;szyja i główka mogła ruszać się swobodnie;w żaden sposób nie blokować dostępu powietrza przy otulaniu główki. W skulonej pozycji ciała Przed urodzeniem, jak i sporo czasu potem, ciało niemowlęcia układa się zupełnie inaczej niż dorosłego. My jesteśmy wyprostowani, noworodek skulony. Jego kręgosłup ma kształt kołyski, nogi i ręce są zgięte, przyciągnięte do brzucha i klatki piersiowej. Z biegiem czasu i rozwoju dziecko będzie się „rozprostowywać”. Nie należy tego zjawiska przyspieszać. Wszystko nastąpi zgodnie z fazami rozwoju niemowlęcia. Taka pozycja ciała, w jakiej układa się noworodek, jest dla niego bezpieczna, zdrowa i jak najbardziej wskazana. Kiedy chcemy położyć dziecko na płaskim, twardym podłożu, np. materacu, stole, przewijaku, automatycznie rozprostowujemy jego miękki i czuły kręgosłup oraz brzuch, który dopiero uczy się trawić. Jeśli chcemy, by noworodek zasypiał i spał w takiej pozycji, najczęściej nie uzyskamy jego aprobaty. Dziecku jest niewygodnie, nieprzyjemnie. Nie potrafi samo zmienić pozycji ciała, co je frustruje. Nie czuje się bezpiecznie. Możemy poprawić jego komfort: odkładając je do miękkiego hamaka (który dopasowuje się do kształtu jego kręgosłupa), miękko wyściełanego koszyka, kołyski lub łóżka;kłaść dziecko delikatnie na boku z podparciem pleców (raz na jednym, raz na drugim). Ile i kiedy śpi noworodek Ilość snu na dobę Nie ma jednej odpowiedzi na pytanie o ilość snu, potrzebną zarówno noworodkowi jak i niemowlęciu, przedszkolakowi czy nawet dorosłemu, ponieważ każdy z nas jest zupełnie inną osobą, która ma swoje specyficzne potrzeby. Ogólne ramy mówią, że noworodek czterotygodniowy śpi łącznie około 16-20 godzin na dobę. W skrajnych przypadkach jedno dziecko będzie więc sypiało średnio 15,5, inne pełne 20 godzin na dobę, i obydwoje będą się wysypiać. Rodzice powinni to zaakceptować i raczej zwracać uwagę na objawy zmęczenia dziecka, a nie na liczby. Dla spokojnego snu malucha bardzo ważne jest, by nie doprowadzać go do przemęczenia, ponieważ niemowlę w tym stanie będzie miało duże problemy z uspokojeniem się i zaśnięciem. Fazy snu Długość i intensywność faz snu noworodków i niemowląt również różnią się znacznie od tego, jak to wygląda u dorosłych. Sen ma dwie fazy: NREM – cechuje się wolnymi ruchami gałek ocznych, to tzw. sen głęboki; REM – tzw. sen płytki, z szybkimi ruchami gałek ocznych (wtedy śnimy). U dorosłych faza snu głębokiego trwa około 1,5 godziny, przeplatając się z kilkunastominutową fazą snu płytkiego, kilka razy w nocy. Faza NREM u bardzo małych niemowląt może trwać tylko kilka lub kilkanaście minut. Zdecydowanie dominuje u nich sen płytki (REM) i zajmuje on nawet 80% czasu. Jest bardzo ważny, gdyż właśnie wtedy intensywnie rozwija się mózg. Faza REM trwa dłużej niż u dorosłych, nawet do około 30-40 minut. Oprócz ruchów gałek ocznych u dziecka możemy zauważyć otwieranie oczu, ruchy całego ciała, posapywanie, pojękiwanie, nawet czasem krótki, nagły płacz. Są to reakcje normalne, świadczące o tym, że układ nerwowy dziecka jest jeszcze niedojrzały. Dziecko jest wtedy dużo bardziej niż dorosły podatne na wybudzenie – samoistne lub przez jakiś bodziec, np. głód, hałas. Z czasem proporcje miedzy poszczególnymi fazami snu u dzieci się zmieniają. Ile razy w ciągu doby? W ciągu doby noworodek może zapadać w sen nawet kilkanaście razy na kilkadziesiąt minut lub kilka razy na kilka godzin. O wiele częstszy jest pierwszy scenariusz lub różne stany pośrednie między jednym a drugim. Nie oznacza to kłopotów ze spaniem u tak małego dziecka. To jest zupełnie normalne i z czasem, nawet w ciągu kilku dni, a na pewno tygodni, będzie się zmieniać. Dziecko będzie potrafiło spać dłużej, nie tak łatwo będzie je wybudzić. Warto jednak pamiętać, że są to zmiany stopniowe, także związane z rozwojem dziecka i wymagają czasu. Już kilka dni po porodzie można zaobserwować różne prawidłowości dotyczące snu konkretnego noworodka. Jedne raczej usypiają przy piersi, inne w pozycjach pionowych, jeszcze inne dobrze otulone. Jedne łatwiej odłożyć, inne potrzebują więcej noszenia i kołysania. Te potrzeby są naturalne i na pewno nie oznaczają, że dziecko steruje rodzicem. Dziecko po prostu dąży do tego, by jego podstawowe potrzeby, w tym potrzeba poczucia bezpieczeństwa, były zaspokojone. Warto jeszcze przeczytać: Kiedy? Zdarza się, że rodzicom noworodków wydaje się, iż ich dziecko powinno spać o określonych porach. O ile można się z tym zgodzić w odniesieniu do dzieci starszych, żadną miarą nie należy przykładać podobnego stwierdzenia do dopiero co urodzonych niemowląt. Noworodki nie rozpoznają dnia i nocy. Tym bardziej nie mają pojęcia, że noc to czas odpoczynku i ciągłego snu, a dzień – aktywności. Ich doba składa się z niezbyt długich okresów snu, przeplatanych jedzeniem, czynnościami pielęgnacyjnymi, chwilowym (potem coraz dłuższym) czuwaniem. Przytłumione światło, spokój rodziców, brak dodatkowych bodźców (np. hałasów, rozbierania, masażu) pomagają w tym, że dziecko samo zaczyna przyzwyczajać się do tego, czym i dla nas charakteryzuje się noc. Zaczyna ponownie zasypiać w trakcie lub zaraz po karmieniu, pozwalając rodzicom lepiej się wysypiać. Kiedy układać dziecko do snu? To pytanie często spędza sen z powiek rodziców. Najlepiej zaś i dla dziecka, i dla rodziców będzie położyć je wtedy, kiedy dziecko wydaje się zmęczone. Niemowlę, które jest wyspane, bardzo trudno ponownie uśpić, co powoduje u opiekuna frustracje i bezsilność. Gdy jest to bardzo trudne, może lepiej odpuścić i poczekać jakiś czas. Gdzie może sypiać noworodek? Miejsca snu małego dziecka to bardzo „gorący” temat. Wybór zależy w największej mierze od rodziców. To my decydujemy, gdzie i jak chcemy usypiać naszego malucha. W tej dziedzinie nie ma jednego słusznego wyboru, tak jak nie ma jednej recepty na to, by dziecko i jego rodzice byli zadowoleni. Każde rozwiązanie ma plusy i minusy. Ważne jednak jest, by kierować się dobrem dziecka, by jego sen był zdrowy, spokojny i bezpieczny. Praktycznym dla życia rodzinnego jest rozwiązanie, by niemowlę sypiało w więcej niż jednym miejscu. Dwa biegunowe wybory miejsca snu malucha to łóżko rodziców i dziecięce łóżeczko w innym pokoju. Miedzy nimi jest jednak wiele rozwiązań pośrednich, które możemy dostosować do naszego życia. Miejsca snu: łóżko rodziców – pozwala na bliskość, która daje dziecku poczucie bezpieczeństwa. Jest to rozwiązanie bezpieczne, zdrowe i wygodne dla dzieci, a także wielu mam karmiących piersią, gdyż nie muszą wstawać w nocy z łóżka, a czasami w czasie karmienia zasypiają. Mają więc większą szansę na wyspanie się niż mamy, które na każde karmienie muszą wstać z łóżka. Nie wszyscy rodzice czują się dobrze sypiając w jednym łóżku z niemowlakiem. Może na przykład przeszkadzać ograniczenie przestrzeni, bo jest ciaśniej z dodatkowa – specjalnie skonstruowana lub po prostu łóżeczko ze zdjętym bokiem dostawione do łóżka rodziców z dopasowaną wysokością lub materac, dodatkowe łóżko jednoosobowe. Takie rozwiązanie pozwala na korzystanie z dobrodziejstw wspólnego spania, a nie ogranicza przestrzeni w łóżku rodziców. Wymaga jednak więcej miejsca w kosz, hamak – ich dodatkowym atutem jest możliwość bujania, która pomaga wielu dzieciom. Ograniczają też dziecku przestrzeń, co im pomaga. Łatwiej też przenieść je do innego pomieszczenia, gdy chcemy mieć dziecko na oku lub przeciwnie – zapewnić mu większą ciszę i spokój na czas snu. W nocy trzeba jednak zawsze wstać gdy trzeba wziąć dziecko do nosidło ergonomiczne– szczególnie sprawdza się w dzień zarówno w domu, jak i na spacerach. Ciągły ruch, chód opiekuna na zdecydowaną większość dzieci działa kojąco i usypiająco. Bliskość mamy lub taty są dodatkowym atutem uspokajającym. Oni zaś mogą zająć się też czymś innym poza opieką nad – pomagać będzie taki, którym można kołysać i bujać, czyli taki z „miękkim zawieszeniem”. Są dzieci, na które jadący równym tempem wózek zadziała jak ekspresowy usypiacz. Są jednak i takie, które w wózku uśpić bardzo – na pewno daje rodzicom przestrzeń w ich własnym łóżku. Taki wybór wiąże się jednak z nocnym wstawaniem do dziecka. Nie zapewnia bliskości, co niektórym noworodkom może bardzo utrudniać sen. Dziecko nie widzi rodziców, nie czuje ich zapachu, nie słyszy dokładnie oddechu. Trudniej też orzec, czy jest mu wystarczająco ciepło, czy może za gorąco. Uwaga! Reklama do czytania Jak zrozumieć małe dziecko Poradnik świadomego rodzicielstwa Karmienie piersią Twoje mleko to cudowny dar. Naucz się nim dzielić. Tylko dobre książki dla dzieci i rodziców | Księgarnia Natuli Uwaga! Reklama do czytania Niegrzeczne książeczki Czy dzieci na pewno są niegrzeczne? Seria książek dla dzieci 2-5 roku życia i rodziców o tym, że w każdym zachowaniu dziecka jest ważna jego potrzeba. Co pomaga noworodkowi zasypiać i spać? Ciepło;Otulenie;Zapach opiekuna, szczególnie mamy;Szumiące dźwięki;Spokojny, monotonny, znajomy głos (śpiew);Rytmiczne, delikatne poklepywanie po pupie;Dotyk, bliskość rodzica;Rytmiczne kołysanie, bujanie;Noszenie w połączeniu z rytmicznym chodzeniem;Ograniczenie bodźców;Spokój opiekuna. Wydaje się bardzo ważne, by rodzice noworodków, niemowląt i małych dzieci pamiętali, że zmiany to coś naturalnego w odniesieniu do snu malucha, i zaakceptowali to. Drugą istotną rzeczą jest uświadomienie sobie i wiara, że mimo pewnych trudności to rodzice są największymi specjalistami od zapewnienia swojemu dziecku dobrego snu. Każdy z nas może wypracować własne metody przy swoich dzieciach. Najważniejszy bowiem jest cel, czyli to, by nasze dziecko czuło się dobrze i dobrze sypiało, a nie sposób, czyli jak to osiągniemy. By być zadowolonym rodzicem, warto pozostać w zgodzie ze sobą, mając w pamięci potrzeby dziecka. Odnosi się to zarówno do tematu snu dziecka, jak i pozostałych elementów opieki. Foto
Sprawdź, o czym może śnić twój maluszek Czy niemowlę ma sny? Wydaje się, że tak – często przecież uśmiechają się przez sen lub płaczą… Naukowcy jednak ciągle się spierają, czy maluszek, który nie ma jeszcze wyobraźni, może mieć wyobrażenia senne. Zastanawiałaś się kiedyś, czy twoje niemowlę ma sny, a jeśli tak, to o czym śni? Nie ty jedna zadajesz sobie to pytanie. Odpowiedź nie jest łatwa, ponieważ maluszek nie potrafi nam powiedzieć, czy coś mu śni. Zanim człowiek wymyśli urządzenie, które sprawdzi czy i o czym śnią noworodki, pozostają nam tylko domysły. Obserwacje niemowląt prowadzone przez naukowców pozwoliły zdobyć wiele informacji na temat snu malutkich dzieci oraz porównać go do snu dorosłych. Oto, co wywnioskowano na ich podstawie. Spis treściJak wygląd sen malutkiego dziecka?Sama faza REM to nie wszystkoKiedy dziecko zaczyna mieć sny?Skąd ten uśmiech w środku nocy? Co zrobić, by niemowlę przespało całą noc Jak wygląd sen malutkiego dziecka? Sen dorosłego, zdrowego człowieka składa się z dwóch faz: fazy NREM, charakteryzującej się powolnym ruchem gałek ocznych i będącej faza snu głębokiego oraz fazą REM, która łączy się z szybkim ruchem gałek i rozluźnieniem mięśni. Badania pokazują, że sny pojawiają się w tej drugiej fazie, czyli w REM. Noworodki i niemowlęta śpią inaczej niż dorośli – przede wszystkim dłużej, wiadomo również, że w trakcie ich nocnego wypoczynku przeważa właśnie faza REM (dla porównania u dorosłych faza REM zajmuje jedynie 20 proc. całego snu). - Noworodki i najmłodsze niemowlęta spędzają blisko połowę swojego czasu snu w stanie tzw. „snu aktywnego”, który jest odpowiednikiem snu fazy marzeń sennych REM u starszych dzieci i dorosłych – mówi Agnieszka Piotrowska, certyfikowana Konsultantka ds. Snu Dziecka z dyplomem Family Sleep Institute w USA. - Można więc podejrzewać, że dzieci w pierwszych miesiącach swojego życia śnią bardzo intensywnie. Tak naprawdę nawet naukowcy nie potrafią jednak tego jednoznacznie potwierdzić, co wynika przede wszystkim z faktu, iż niemowlęta nie mówią – nie możemy ich więc o to zapytać, a niestety nie dysponujemy aparaturą, która pozwoliłaby to jednoznacznie stwierdzić – tłumaczy ekspertka. Czytaj: Sen niemowlaka: co robić, żeby niemowlę spało całą noc? [Słuchaj ONLINE] Higiena snu – jak zadbać o prawidłowy sen niemowlęcia? Jak wygląda cykl snu niemowlęcia? Pełny cykl snu dziecka jest o połowę krótszy niż u dorosłego. Krótkie fragmenty snu przeplatają się z pobudkami na jedzenie. Rytm dobowy to coś, czego dzieci dopiero uczą się po narodzinach, dzięki działaniu melatoniny, ale i dzięki wprowadzaniu rutyny do ich życia. Kiedy maluszek przyzwyczai się do spania przez większość nocy, jego faza REM stopniowo się skróci, na korzyść snu głębokiego (NREM). Sama faza REM to nie wszystko Wielu naukowców ma jednak wątpliwości. To, że starsze dzieci i dorośli śnią w czasie fazy REM, nie oznacza, że u niemowląt jest tak samo. Według psychologa Davida Foulkesa, jednego z najwybitniejszych światowych ekspertów w dziedzinie snu dzieci, ograniczona pula doświadczeń maluszków i niedojrzałość ich mózgu pozwala sądzić, że przez pierwsze kilka lat życia dzieci nie mają snów. Zadaniem Foulkesa ilość bodźców czy obrazów, które dziecko zapamiętuje w czasie kilku godzin czuwania, jest niewystarczającym „materiałem” do marzeń sennych, które musiałyby trwać kilka godzin spędzonych w fazie REM. Inni naukowcy podejrzewają, że do snu potrzebna jest jeszcze umiejętność wyobrażania sobie obrazów, sytuacji, przestrzeni, zdolność kojarzenia itd., których noworodki nie posiadają. Być może dopiero nauka mówienia i nazywania rzeczy daje dziecku możliwość wyrażania swoich emocji za pośrednictwem marzeń sennych. Dowiedz się: Bezsenność u niemowlaka - kiedy występuje i jak jej zapobiegać? Kiedy dziecko zaczyna mieć sny? Według badań Davida Foulkesa i jego współpracowników, nawet dzieci w wieku 4 lub 5 lat zazwyczaj miewają sny, które są statyczne i proste, bez postaci, które poruszają się lub działają, bez emocji czy wspomnień. Żywe sny z u narracjami pojawiają się dopiero u dzieci w wieku 7 lub 8 lat. Zdaniem Foulkesa to dowód na to, że do marzeń sennych potrzebna jest też samoświadomość i poczucie tożsamości, którą dzieci nabywają właśnie w tym czasie. Śpiący mózg człowieka musi stworzyć wirtualny świat i umieścić w nim siebie samego, co wymaga poczucia własnej tożsamości, a to dość trudne zadanie, tłumaczą naukowcy. Co w takim razie dzieje się w czasie kilkugodzinnego snu niemowlęcia? Dla Davida Foulkesa niemowlęcy sen REM ma znaczenie inne niż dla dorosłych. Pozwala ich mózgom na tworzenie nowych połączeń, pomaga im też w rozwoju tych części mózgu, które są odpowiedzialne za poszczególne zadania, mowę, wyobraźnię przestrzenną itd. Czytaj: Zaburzenia snu u niemowląt. Przyczyny problemów ze spaniem u dzieci Plan dnia noworodka - jak ułożyć dziecku rytm dnia? Skąd ten uśmiech w środku nocy? Dlaczego w takim razie niektóre maluszki śmieją się przez sen? Wielu badaczy uważa, że kiedy dzieci śmieją się we śnie, często jest to raczej odruch niż reakcja na sny. Zwłaszcza, że takie reakcje występują u niemowląt również w fazie snu głębokiego, w której – teoretycznie – nie mamy snów. W fazie NREM mogą za to wystąpić mimowolne ruchy ciała, które mogą wywoływać również ruchy mimiczne, np. uśmiech. - Na ten moment pozostaje nam tylko spekulować, czy uśmiech na buzi naszego śpiącego malucha oznacza, że śni mu się mama, tata i pyszne mleko – mówi Agnieszka Piotrowska, konsultantka snu dziecięcego. Naukowcy mają też wytłumaczenie na nagły płacz, który może pojawiać się u śpiącego maluszka. Według nich, odpowiedzialne za to jest przechodzenie z jednej fazy snu w drugą. U dorosłego sen dzieli się na cykle. Najpierw zapadamy w ok. 90-minutową fazę NREM, potem w ok. 15- minutową fazę REM, potem cykl zaczyna się od nowa. U dorosłego przechodzenie z jednego cyklu w drugi jest dla niego niezauważalne, jednak u dziecka może objawiać się kwileniem i krótkotrwałym płaczem. A ponieważ cykl snu dziecka jest znacznie krótszy i trwa od 50 do 60 minut, dlatego kwilenie może pojawiać się w nocy wiele razy. Warto zaznaczyć, że brak reakcji rodziców na odgłosy malca powoduje zazwyczaj, że dziecko zapada dalej w sen. Trzeba oczywiście odróżnić kwilenie miedzy cyklami snu od płaczu z głodu czy z powodu mokrej pieluszki. Wtedy interwencja jest konieczna. Podobną przyczynę ma nocny płacz u starszych dzieci. Specjaliści twierdzą, że półtoraroczniak (ale częściej dziecko w wieku przedszkolnym), może mieć tzw. nocne lęki. Ten rodzaj zaburzeń występuje w fazie głębokiego snu. Dziecko może nagle zacząć płakać, a nawet krzyczeć, a rano nie będzie tego zupełnie pamiętać. Czy wiesz, jak uspokoić niemowlę? Pytanie 1 z 12 Co może być przyczyną płaczu dwutygodniowego noworodka? kolka głód, dyskomfort (np. zimno), chęć przytulenia się do mamy witaminą z grupy B, występującą w żywności pod postacią folianów Małgorzata Wójcik, konsultacja: Agnieszka Piotrowska, certyfikowana Konsultantka ds. Snu Dziecka
W główce twojego nowo narodzonego dziecka dzieje się dużo więcej niż mogłabyś sobie wyobrazić! fot. Jeśli jesteś Mamą noworodka, to stałaś się właśnie posiadaczką super szybko rosnącego mózgowca z pełnym perspektyw umysłem. Przez ostatnich dwadzieścia lat podjęto dużo kroków w celu zrozumienia fenomenu rozwoju dziecięcego mózgu. Odpowiedziano na wiele pytań - od tego jak maluchy zapamiętują, po odkrycie, jak dużo śnią. Ale najważniejsza lekcja z tych badań jest inna - rodzice mogą pomóc budować potencjał umysłowy swojego dziecka. Wystarczy wchodzić z nim w interakcję, mówić do niego tak dużo, jak to możliwe i dostarczać jak najwięcej starej i dobrej troskliwej miłości. Bez komputerów, edukacyjnych wideo... muzyka Mozarta też nie jest konieczna. Przeczytaj dalej i dowiedz się więcej o mózgu swojego dziecka - będziesz zaskoczona, jak cudownego małego geniusza trzymasz w swoich ramionach. Mózg dziecka jest bardziej aktywny niż twój Dziecko rodzi się z całym arsenałem komórek mózgowych, zwanych neuronami. Posiada ich około 100 miliardów i już nigdy nie będzie miało ich więcej. Podczas pierwszego roku życia neurony połączą się ze sobą na masę różnych sposobów, tworząc tryliony synaps, które staną się dla Twojego dziecka podstawą zrozumienia świata. Już po 12 miesiącach życia, mózg twojego maleństwa podwoi swój rozmiar i już nigdy nie powróci czas, w którym utworzonych zostanie tak dużo neuronowych połączeń. Jeśli dorosły człowiek posiadałby taki mózgowy potencjał, to świat roiłby się od profesorów, a możliwości nauki byłyby niezmierzone. Każdego dnia mózg twojego dziecka wykonuje wysiłek zbliżony do pisania pracy doktorskiej. Zobacz więcej: Czy powinniśmy się bać, że nasze dzieci siedzą w internecie? Dlatego wykorzystaj te chwile i pozwalaj dziecku doświadczać tak dużo, jak to możliwe (jednocześnie pozwalając mu odpocząć podczas snu i małych, cichych przerw). Pamiętajmy, że samo obserwowanie świata wokół siebie dostarcza wystarczająco dużo stymulacji dla młodego mózgu. Przytulaj dziecko, a jego mózg urośnie! Zdrowe dzieci, które dostają mnóstwo matczynego ukojenia w trakcie stresujących sytuacji, mają istotnie większe mózgi niż dzieci, które nie doświadczały wystarczającej opieki. Podczas eksperymentu na Uniwersytecie Waszyngtona w St. Louis zbadano wzrost hipokampu (partii mózgu odpowiedzialnej za pamięć i modulację stresu) i okazało się, że był on fizycznie większy i bardziej rozwinięty u dzieci, które konsekwentnie odbierają matczyne wsparcie, szczególnie w chwilach silnie stresogennych (badania nie obejmowały efektu ojcowskiej opieki). Tym samym warto zapamiętać, że nadmiarem miłości nie zepsujemy swojego dziecka, szczególnie gdy doświadcza ono czegoś nieprzyjemnego jak zimno, ból, pożegnanie z tobą czy pierwsza kąpiel. Dlatego Mamo, nie musisz się powstrzymywać i śmiało przytulaj swoje dziecko bez ograniczeń! Mózg noworodka kontra mózg psa Nowo narodzone dziecię jeszcze nie rozumie języka. Jego wzrok też nie jest zbyt ostry - maleństwo może skupić swoją uwagę tylko na obiektach oddalonych o 20 - 30 cm, tak jak twoja twarz, gdy trzymasz je na rękach. Dlatego pierwszym wiarygodnym źródłem informacji dla mózgu twojego dziecka jest zapach. Węch, na którym tak jak psy, może polegać najbardziej. Jedne z badań dowodzą, że noworodki, które czuły zapach matczynego mleka podczas rutynowego pobierania krwi z pięty, doświadczały mniej stresu niż dzieci wystawione na zapach mleka nieznanej kobiety. Inne badania wykazały, że kiedy płaczące dzieci dostaną część garderoby przesiąkniętej zapachem matki, uspokajają się szybciej niż maluchy, które dostaną ubranie niepachnące mamą. Także zdrowie, donoszone i urodzone siłami natury maluchy, kiedy je ułożymy na brzuchu matki - skręcają się w kierunku jej piersi, zupełnie jakby podążały za swoim nosem, poszukując źródła pokarmu. Zupełnie jak szczenięta! Stąd wskazówka dla każdej Mamy - mózg twojego dziecka jest nastrojony na odbieranie twojego specyficznego zapachu, dlatego nie maskuj go, używając zbyt ciężkich balsamów czy perfum. Twoje dziecko śni Maluszki spędzają połowę swojej drzemki w fazie snu REM, podczas której najczęściej pojawiają się marzenia senne. Jest to bardzo dużo w porównaniu do 25% w przypadku dorosłych. Nikt dokładnie nie wie, o czym śnią małe urwisy, ale prawdopodobnie ich sny są ściśle wizualne, gdyż nie zdążyły wykształcić umiejętności językowych. Na szczęście ryzyko pojawienia się koszmarów sennych też jest znikome, bo większość dzieci nie doświadcza prawdziwych lęków przed ukończeniem 2 - 3 roku życia. Nie znaczy to jednak, że nie zbudzi cię w środku nocy płacz, krzyk i kopanie w łóżeczko - to prawdopodobnie tzw. lęki nocne, a nie zły sen. Lęki nocne związane są z partiami niepełnych wybudzeń i problemem z przejściem z jednej fazy snu do następnej. Dziecko pozostaje nieświadome, nie można z nim nawiązać kontaktu, a próba uspokojenia czy wzięcia na ręce może spotkać się z agresywną reakcją. Choć może to wyglądać poważnie i niejednemu rodzicowi spędza sen z powiek, to gwałtowna pomoc i wybudzanie dziecka nie jest najlepszym pomysłem, ponieważ maleństwo samo uspokoi się po kilku minutach, a rano nie będzie niczego pamiętało. Dlatego wystarczy pilnować, żeby maluch nie zrobił sobie krzywdy, rzucając się po łóżeczku i odczekać, aż spokojnie zaśnie. Jego pamięć jest lepsza niż myślisz Część mózgu odpowiedzialna za pamięć, czyli hipokamp, jest u noworodków rozwinięta aż w 40% i uzyska pełną sprawność przed końcem 18 miesiąca życia dziecka. To dlatego typowy maluszek rozpoznaje głos matki i inne dźwięki, które często słyszał będąc jeszcze w jej brzuchu. Pamięciowych sztuczek jest jeszcze więcej! Po miesiącu, Twoje dziecko potrafi zapamiętać kiedy następuje pora karmienia i będzie czekało na butelkę lub dostępną pierś w tym czasie. Po czterech miesiącach, maluszek potrafi rozpoznać twoją twarz spośród wielu innych. Ta kształtująca się dziecięca pamięć pozwala na stworzenie pewnego rutynowego planu dnia, co może być bardzo pomocne w ogarnięciu małego człowieka. Na przykład powtarzająca się kąpiel lub bajka przed zaśnięciem pomoże ukierunkować pamięć twojego dziecka na porę spania. Wprowadzając malutkie rytuały możemy spróbować uporządkować jego dziecięcy świat. Mózg Twojego dziecka zwraca uwagę na wszystko Oprócz tego, że mózg dziecka posiada więcej neuronów, to także początkowo przewodzi impulsy nieco inaczej niż mózg dorosłego, przez co eliminacja zbędnych bodźców jest dużo trudniejsza. Podczas gdy ty automatycznie izolujesz się od wszelkich dźwięków i odczuć niezwiązanych z wykonywanym aktualnie zadaniem - szczekającym psem sąsiada, współpracownikiem rozmawiającym przez telefon czy nawet łaskoczącym dywanem pod stopami - twoje dziecko nie posiada tej umiejętności. To dlatego maluchy są stale rozpraszane przez otoczenie, bo są stale zajęte przetwarzaniem wszystkiego wokół i trudno im się skupić. To trochę podobne do zachowania dorosłych w nowej sytuacji, np. podczas szoku kulturowego - trzeba mieć wszystko na oku, kontrolować przebieg akcji, analizować każdy szczegół, żeby móc dostosować się do nowej rzeczywistości. W takich momentach nawet przejście na drugą stronę ulicy staje się nie lada wyzwaniem. Dla maleństwa wszystko jest nowe, wszystko dostarcza nowych informacji i szybko dochodzi do przemęczenia małego organizmu, który na nadmiar bodźców reaguje pogorszeniem humoru, marudzeniem i płaczem. Jeśli chcesz, żeby dziecko skoncentrowało się na jednej czynności, np. przewijaniu lub karmieniu, to zabierz je w ciche, słabo oświetlone miejsce, wtedy nic nie będzie atakować jego zmysłów. Gdy jest to niemożliwe to spróbuj pozyskać jego uwagę, pochylając się nad nim (ok. 30 cm) i mówiąc w "dziecięcym" rodzicielskim języku. Badania wskazują, ze zmiana tonu na "rodzicielski", podwyższony i naturalnie się nasuwający w kontakcie z małymi dziećmi, bardziej przyciąga uwagę malucha niż normalna ludzka mowa.
o czym śnią noworodki