gdy facet mówi pragnę cię 주제에 대한 동영상 보기; d여기에서 5 oznak, że mężczyzna chce cię w swoim życiu, ale o tym nie mówi – wiem – gdy facet mówi pragnę cię 주제에 대한 세부정보를 참조하세요; gdy facet mówi pragnę cię 주제에 대한 자세한 내용은 여기를 참조하세요.
Kocham Cię za to, że tworzysz ze mną tak piękną przyszłość.” – To wyznanie rozczuli każdego! 23.”Kocham Cię, jak nikogo nigdy.” – To mówi więcej niż mogłoby się wydawać. To wyznanie miłości pokazujące wielkość uczucia. 24.”Cieszę się, że Cię mam!” – Okazujesz, w ten sposób nie tylko radość, ale i
Heraline mówi, że mimo odległości możesz być zakochany: „Jesteś za daleko, by moje ręce cię pochwyciły, ale za blisko, by moje serce cię pokochało”. Źródło: https://www.goodreads.com. Odległość nie ma znaczenia, gdy ludzie, których kochasz, żyją w twoim sercu.
Vay Tiền Nhanh Ggads. Temat: gdy facet mówi 'kocham cię' Marta R.: Kolego, trafiles w czuły punkt... mam do tego talent :)nienawidze jak ktos ze mna rozmawia i nie patrzy mi się w oczy.... :/Chyba wiem gdzie się wtedy patrzą ;)) mam na myśli facetów ;)) W zasadzie to ja ich rozumiem, fajne ciacho z z nich więcej wyczytac niż Ci się wydaje...Tak jak zauważyłem wcześniej, jesteś bystrą i inteligentną kobietą. Szacunek dla moje tez są dośc zdradzieckie... skubane nie potrafią sie kryć z emocjami :DNie ma w tym nic złego, wprost przeciwnie :) No dobrze Martuś, zbyt dobrze się rozumiemy i zbyt dobrze mi się z Tobą rozmawia. Dlatego idę już spać... zanim się zakocham ;))))) Serdecznie pozdrawiam i dużo szczerej miłości życzę :) konto usunięte Temat: gdy facet mówi 'kocham cię' Marta R.: Ja mam, ja mam :D takie z futerkiem :DTeż mam, nawet ze trzy pary - jakoś nie boję się z kimś związać ;o]] Temat: gdy facet mówi 'kocham cię' Marta R.:Niektórzy lubią być wiązanymi, niektórzy inni nawet kajdanki kupują ;]Ja mam, ja mam :D takie z futerkiem :Do kurde, chyba jednak zostanę ;)) Temat: gdy facet mówi 'kocham cię' Sławomir Kuziak: Chyba wiem gdzie się wtedy patrzą ;)) mam na myśli facetów ;)) W zasadzie to ja ich rozumiem, fajne ciacho z Ciebie.;) Pamietaj... internet kłamie ;) Tak jak zauważyłem wcześniej, jesteś bystrą i inteligentną kobietą. Szacunek dla Ciebie. Dziekuje dziekuje ;)No dobrze Martuś, zbyt dobrze się rozumiemy i zbyt dobrze mi się z Tobą rozmawia. Dlatego idę już spać... zanim się zakocham ;))))) Tylko pamietaj nie mów mi słowa na "K"... :D Serdecznie pozdrawiam i dużo szczerej miłości życzę :) Dzięki i wzajemnie :) Kolorowych... ;) Temat: gdy facet mówi 'kocham cię' Marta R.: Bla bla bla... nie wiem jakie Ty kobiety znałes... ale to złe kobiety były :D Z czy istnieją dobre? :) No wiesz, to jest jak z lwami, nie można mieć im za złe że zabiają niewinne gazele. Taka ich natura i trzeba to zaakceptować :) W przeciwnym wypadku nigdy ich nie rozumiemy, a zrozumienei jest konieczne do pełni szczęścia :);) łapiesz za słowka... czepiasz sie :POj, nie tylko za słówka :) Temat: gdy facet mówi 'kocham cię' Aleksander "Oleś" K.: Marta R.: Ja mam, ja mam :D takie z futerkiem :DTeż mam, nawet ze trzy pary - jakoś nie boję się z kimś związać ;o]] Az trzy... łoooo boze.... :) to kogo Ty nimi obezwładniasz? :) Temat: gdy facet mówi 'kocham cię' Marta R.:Chyba wiem gdzie się wtedy patrzą ;)) mam na myśli facetów ;)) W zasadzie to ja ich rozumiem, fajne ciacho z Ciebie.;) Pamietaj... internet kłamie ;) eeee, rzeczywistość również ;))Tylko pamietaj nie mów mi słowa na "K"... :Dz końcówką ".....mać"? ;)))))Kolorowych... ;)no wiesz, po tym jak wspomniałaś o tym futerku to teraz nie zasnę :) Temat: gdy facet mówi 'kocham cię' Sławomir Kuziak: Marta R.: Bla bla bla... nie wiem jakie Ty kobiety znałes... ale to złe kobiety były :D Z czy istnieją dobre? :) No wiesz, to jest jak z lwami, nie można mieć im za złe że zabiają niewinne gazele. Taka ich natura i trzeba to zaakceptować :) W przeciwnym wypadku nigdy ich nie rozumiemy, a zrozumienei jest konieczne do pełni szczęścia :) Naturą kobiety nie jest spiepszenie zycia facetowi :) Wiec skoro myslisz tak jak napisales wyzej... to ja podtrzymuje moja powyzsza wypowiedz... "bo to złe kobiety były" :D Temat: gdy facet mówi 'kocham cię' Sławomir Kuziak: eeee, rzeczywistość również ;))telewizja, internet kłamie... w prawdziwym zyciu... Tylko ludzie kłamia niestety...z końcówką ".....mać"? ;))))) A tego to uzywaj do woli... ;)no wiesz, po tym jak wspomniałaś o tym futerku to teraz nie zasnę :)W takim razie co będziesz robił ?? ;> Temat: gdy facet mówi 'kocham cię' Marta R.: Naturą kobiety nie jest spiepszenie zycia facetowi :) Wiec skoro myslisz tak jak napisales wyzej... to ja podtrzymuje moja powyzsza wypowiedz... "bo to złe kobiety były" :DA ja podtrzymuję moje pytanie... czy istnieją dobre? ;))) Na dłuższą metę... stanowczo nie. Ogólnie pojęcie dobra czy zła w odniesieniu do kobiety nabiera innego wymiaru. Wymiaru wykreowanego przez setki wieków ewolucji, świadomość, kulturę, tradycje... KObiety trzeba kochac a nie rozumieć :) Temat: gdy facet mówi 'kocham cię' Marta R.:eeee, rzeczywistość również ;))telewizja, internet kłamie... w prawdziwym zyciu... Tylko ludzie kłamia niestety...Internet to również ludzie... real niczym się nei końcówką ".....mać"? ;)))))A tego to uzywaj do woli... ;)Uzyję jak sie spóżnisz na pierszą "ustawkę" na seks ;PPPno wiesz, po tym jak wspomniałaś o tym futerku to teraz nie zasnę :)W takim razie co będziesz robił ?? ;>Hmmm wyciągnąłem już pilota od garażu i bramy. Mam się ogolić? ;)) Temat: gdy facet mówi 'kocham cię' Sławomir Kuziak:A ja podtrzymuję moje pytanie... czy istnieją dobre? ;))) Na dłuższą metę... stanowczo nie. Ogólnie pojęcie dobra czy zła w odniesieniu do kobiety nabiera innego wymiaru. Wymiaru wykreowanego przez setki wieków ewolucji, świadomość, kulturę, tradycje... Nie ma ludzi dobrych... ani mezczyzn ani kobiet... taka prawda, bo nie ma ludzi idelanych... kazdy z nas ma cos na trzeba kochac a nie rozumieć :) A prosiłam?? nie mów słowa na "k" :D A tak powaznie... to samo mogę napisać w odniesieniu do mężczyzn... Nie ma co próbowac zrozumiec kobiety, bo i tak ich nie zrozumiecie.. a my nie mamy nawet co probowac rozumiec mezczyzn, bo i tak Was nie zrozumiemy... :) działamy chyba na jakis innych plaszczyznach :D Temat: gdy facet mówi 'kocham cię' Sławomir Kuziak:Internet to również ludzie... real niczym się nei różni. tak, masz racje ludzie... tylko wiesz ile osób ma "wymarzone" profile, a nie takie jak w rzeczywistosci powinny wyglądać?? W realu cięzko jest az tak bardzo kłamać... Uzyję jak sie spóżnisz na pierszą "ustawkę" na seks ;PPP ;)Hmmm wyciągnąłem już pilota od garażu i bramy. Mam się ogolić? ;)) nie musisz :) Temat: gdy facet mówi 'kocham cię' Marta R.: Nie ma ludzi dobrych... ani mezczyzn ani kobiet... taka prawda, bo nie ma ludzi idelanych... kazdy z nas ma cos na ważne są tylko trzeba kochac a nie rozumieć :)A prosiłam?? nie mów słowa na "k" :D A tak powaznie... to samo mogę napisać w odniesieniu do mężczyzn...Oj, już nie przesadzaj. Kobiety mają w genach zdolność empatii... to również z powodu ewolucji, ale nei zagłebiajmy sie w to aż tak głęboko :)Nie ma co próbowac zrozumiec kobiety, bo i tak ich nie zrozumiecie.. a my nie mamy nawet co probowac rozumiec mezczyzn, bo i tak Was nie zrozumiemy... :) działamy chyba na jakis innych plaszczyznach :DTu masz rację. Naszą płaszczyzną jest ta noc i może kilka następnych, Wy na ogół patrzycie dalej. Naszym celem jest orgazm w tym samym czasie, Waszym celem jest stala więź duchowa. Na szczęście da się pogodzić nasze cele, ale to wymaga kompromisów :)) Temat: gdy facet mówi 'kocham cię' Marta R.:Internet to również ludzie... real niczym się nei różni. tak, masz racje ludzie... tylko wiesz ile osób ma "wymarzone" profile, a nie takie jak w rzeczywistosci powinny wyglądać?? W realu cięzko jest az tak bardzo kłamać... Mam na to pewną teorię/dylemat. Czy zaufać pierwszemu filtrowi jakim sa oczy, czy raczej umysłowi. W pierwszym wypadku możliwe że skończymy z jakąs uroczą kretynką przy boku, w drugim istnieje ryzyko, że cechy fizyczne beda stanowiły wyciągnąłem już pilota od garażu i bramy. Mam się ogolić? ;))nie musisz :)2-dniowy :) Będzie Cię bolało... na szczęściej nikt nie zobaczy sladów po moim zaroście ;))))))))) Temat: gdy facet mówi 'kocham cię' Sławomir Kuziak:Oj, już nie przesadzaj. Kobiety mają w genach zdolność empatii... to również z powodu ewolucji, ale nei zagłebiajmy sie w to aż tak głęboko :) Masz racje, za głeboko tez nie dobrze... ;)Tu masz rację. Naszą płaszczyzną jest ta noc i może kilka następnych, Wy na ogół patrzycie dalej. Naszym celem jest orgazm w tym samym czasie, Waszym celem jest stala więź duchowa. Na szczęście da się pogodzić nasze cele, ale to wymaga kompromisów :)) Nie ma co generalizowac... Patrzenie w przyszlośc i ukaładanie marzen o cudownej rodzince po kilku razach albio ( o zgrozo!!!) po jednym razie w łozku to chore... Temat: gdy facet mówi 'kocham cię' Sławomir Kuziak:W realu cięzko jest az tak bardzo kłamać... Mam na to pewną teorię/dylemat. Czy zaufać pierwszemu filtrowi jakim sa oczy, czy raczej umysłowi. W pierwszym wypadku możliwe że skończymy z jakąs uroczą kretynką przy boku, w drugim istnieje ryzyko, że cechy fizyczne beda stanowiły przeszkodę. A nie mozna tego po prostu połaczyc?? Oczy i umysł? :) 2-dniowy :) Będzie Cię bolało... na szczęściej nikt nie zobaczy sladów po moim zaroście ;))))))))) hahaha a to dobre ;) Ból to pojęcie względne :D Temat: gdy facet mówi 'kocham cię' Marta R.: Sławomir Kuziak: Oj, już nie przesadzaj. Kobiety mają w genach zdolność empatii... to również z powodu ewolucji, ale nei zagłebiajmy sie w to aż tak głęboko :) Masz racje, za głeboko tez nie dobrze... ;)Tylko na początku :) Póżniej można aż do końca ;)))Tu masz rację. Naszą płaszczyzną jest ta noc i może kilka następnych, Wy na ogół patrzycie dalej. Naszym celem jest orgazm w tym samym czasie, Waszym celem jest stala więź duchowa. Na szczęście da się pogodzić nasze cele, ale to wymaga kompromisów :)) Nie ma co generalizowac... Patrzenie w przyszlośc i ukaładanie marzen o cudownej rodzince po kilku razach albio ( o zgrozo!!!) po jednym razie w łozku to chore...No widzisz. Tu ujawniłaś cel typowej kobiety :) Rodzinka, kominek, gromadka dzieci, zapach obiadu na stole... a my chcemy wolności i seksu własnie :)) Z drugiej strony miej na uwadze, że nic tak nie zbliża (facetów) jak seks! :) Wiesz co Martuś, rozmawiając z Tobą ciągle się figlarnie uśmiecham i mam kurwiki w oczach :) Zadedykuję Ci więc pewną piosenkę ... Stosunkowo kolorowych snów życzę :)) I może jeszcze przestoga, tak na wszelki wypadek ;) Temat: gdy facet mówi 'kocham cię' Dzieki dzieki :) Miło, że potrafie wywołac usmiech :D Równiez stosunkowo udanej nocki zycze... PS dzięki za dobra nute .... Temat: gdy facet mówi 'kocham cię' Sławomir Kuziak: Masz racje, za głeboko tez nie dobrze... ;)Tylko na początku :) Póżniej można aż do końca ;))) :) No tak.. taki z Ciebie "Zimny drań" :)No widzisz. Tu ujawniłaś cel typowej kobiety :) "Typowej" ??? A które to te Typowe własnie i jak je rozpoznać?? Hm.. bo ja chyba do owych "typowych" nie należe :)Rodzinka, kominek, gromadka dzieci, zapach obiadu na stole... Jak tego potrzebuję to jade odwiedzić rodziców ... tez mam zapach obiadku na stole ;) full wypas >a my chcemy wolności i seksu własnie :))A kto tego nie chce własnie?? Z drugiej strony miej na uwadze, że nic tak nie zbliża (facetów) jak seks! :)Tak się teraz zastanawiam co mnie zbliza :) ???Wiesz co Martuś, rozmawiając z Tobą ciągle się figlarnie uśmiecham i mam kurwiki w oczach :) To trzymaj te "kurwiki" zeby nie uciekły :D
Widzę stary temat ale może aktualny i nadal brak odpowiedzi odpowiedniej,troszkę mam związków za sobą mówię o tych drugich, nie mogę się wypowiadać za kogoś powiem co ja myślę o słowie pragnę i znaczeniu tego, pragnienie to co nas przyciąga nie sex sam w sobie tylko wszystko z tym związane pragnienie dotyku pieszczoty rozmowy...nigdy nie byłem tym najważniejszym w seksie zawsze najpierw jest ona ,to ją zawsze celebrowalem, kiedy już dochodzi do seksu spojrzenie kobiety w pewnych momentach jest tak bezcenne to widać wtedy pragnienie w oczach i ona widzi w moich nie mylić tego z pożądaniem to coś więcej to głębia dwóch osób połączonych czymś magicznym w danej chwili, trudno ocenić jednoznacznie co to jest pragnienie na to składa się kilka czynników : uczucie ,spełnienie ,tęsknota , pożądanie, to nigdy nie mija to ciągle jest w nas... Mimo że było tych związków kilka...to zawsze z każdą mogę wrócić do tego ponieważ jeżeli mężczyzna oddaje siebie całego to wtedy rodzi się pragnienie... Mam nadzieję że pomogłem w starym temacie coś wyjaśnić Pozdrawiam Cytuj
Miłość należy do tych, którzy o niej myślą (Marcel Archard) Pożądanie ma dwa oblicza. Pierwsze: biologiczne, instynktowne, jest popędem, który nie podlega wpływom rozumu i woła o rozładowanie. Jeśli do niego nie dochodzi, rodzi się w człowieku głód i frustracja. Pożądanie biologiczne to swego rodzaju chemia, po bardzo szybkim wzroście na początku związku równie szybko zanika. To chytrość natury: chce, byśmy weszli w kontakt z osobą płci przeciwnej na tyle, by spłodzić i odchować potomstwo. Dlatego to pożądanie jest krótkotrwałe, najsilniejsze na początku związku, trwa dwa, trzy lata. A potem możemy albo szukać podniecenia i namiętności z kolejnym partnerem, albo pozostać i próbować podtrzymać relację i bliskość. Drugie oblicze pożądania sytuuje się na poziomie emocjonalnym. Pożądanie jako emocja oznacza ogólne pobudzenie, jest energią służącą do rozwoju, spełnienia, szczęścia. My, ludzie, nadajemy mu sens, nazywamy to, co się dzieje. Człowiek, który potrafi rozpatrywać pożądanie jako decyzję bycia z kimś i który umie podejść do pożądania świadomie i otwarcie, znajduje się kilka poziomów wyżej niż osoba przeżywająca pożądanie na piętrze biologicznym. Nazywa to tak: "pożądam ciebie, ale pragnę czegoś więcej niż seksu: intymności, namiętności, bliskości. Chcę być tylko z tobą, pragnę wyłączności i przestrzeni dostępnej tylko dla nas dwojga (w tym momencie para buduje swoje zewnętrzne granice). Godzę się na konsekwencje ze znakiem minus, czyli zazdrość, gniew, lęk, ból i tęsknotę, ponieważ to nieodłączni towarzysze bliskości". Takie podejście daje parze możliwość długoterminowego tworzenia i rozwoju, a zaspokojone pożądanie napełnia ją szczęściem. Piękno czy obsesja? Niekontrolowane namiętności są przeważnie niczym więcej jak szaleństwem (Thomas Hobbes) Piękno rodzi się, gdy pożądanie, które czuję do drugiej osoby, dopełnia ludzkie życie, wzbogaca je. Niełatwo otwarcie przyznać się do pożądania. Ujawnienie, że kogoś pragnę, chcę z nim być, jest mi niezbędny, to spore ryzyko. Grozi odrzuceniem, tym, że partner nie odpowie tym samym lub że kocha mniej; oznacza lęk, niepokój, konfrontację. Przeżycie tej próby świadomie i otwarcie wymaga wielkiej dojrzałości emocjonalnej. Ktoś, kto ją posiadł, radzi sobie z lękiem, potrafi się sam uspokajać, ma umiejętność emocjonalnej samoregulacji. Ma mocne podstawy: jeśli uważam, że jestem wartościowym człowiekiem, mam fajną pracę, przyjaciół, szanuję się i cenię, jestem stabilny, szczęśliwy, mam oparcie w sobie, to dzięki temu mogę przeżywać pożądanie pięknie: jako chęć bycia z drugim człowiekiem i kontaktu z nim. Mogę patrzeć na pożądanie jako na coś, co dopełnia związek dwojga osób. Pożądanie staje się obsesją, gdy samoregulacji brakuje. Ogarnięta nim osoba "wiesza się" wówczas na partnerze, wymaga od niego stałej obecności oraz codziennego potwierdzania, że wciąż kocha, wciąż pożąda - bez tych zapewnień cierpi. Pożądanie staje się gwarancją, że człowiek w ogóle istnieje, bodźcem, który dostarcza poczucia własnej wartości, spełnienia. Pożądam, więc jestem. Partner staje się czymś w rodzaju narkotyku, jest traktowany użytkowo, jak coś, co ma dopełnić pustkę, wewnętrzny brak. Człowiek ogarnięty obsesyjnym pożądaniem poczuł się przez chwilę spełniony. Chce, by partner dostarczał mu tego spełnienia ciągle. Odmowa czy odejście stają się katastrofą, oznaczają nie tylko brak bliskiej osoby, ale wręcz utratę siebie. Osoby obsesyjnie pożądające są gotowe na wszystko, by ten brak zaspokoić , walczą o zatrzymanie partnera. Myślą: jeśli za nim pobiegnę, będę błagać (krzyczeć, szantażować, grozić…), to zabezpieczy spełnienie swoich potrzeb. Dlatego walczy o powrót kochanka albo szuka kolejnego partnera, by znów przeżyć emocjonalny haj. Mężczyźni pożądają, kobiety tęsknią Umiem w 12 językach powiedzieć: "nie". Kobiecie to wystarczy (Sofia Loren) Pożądanie mężczyzny i kobiety ma różną dynamikę. To mężczyźni bardziej kojarzą się z pożądaniem: wiele osób sądzi, że mają coś w rodzaju przełącznika, który wystarczy włączyć i pożądanie się pojawi. Niezupełnie tak jest, ale ze względu na obecność męskiego hormonu, testosteronu, rzeczywiście są łatwiej "zapalni". Czasem wystarczy pojedynczy bodziec, np. w postaci zdjęcia nagiej kobiety czy bliskości kobiecego ciała, i pożądanie się budzi. Męski sposób dochodzenia do orgazmu jest linearny - prostą linią wznosi się od pobudzenia poprzez podniecenie aż do spełnienia czyli orgazmu i wytrysku. U kobiet pożądanie jest bardziej skomplikowane i bardziej wynika z procesu niż impulsu. Przestano stosować dla kobiecego i męskiego orgazmu ten sam model dochodzenia do niego, gdy okazało się, że na pobudzenie i pożądanie kobiece nie działa Viagra. Kobiecy model jest cyrkularny, różni się od męskiego. Przechodzi poprzez fazy ale zatrzymuje się w nich, powraca…. Kobiety częściej za stan satysfakcji po stosunku uznają emocjonalną bliskość. Potrzebują do orgazmu gry wstępnej dłuższej niż statystyczne dwadzieścia minut. Dla kobiet stan bliskości czy pożądania trwa od rana, nie tylko nocą w sypialni. Rozgrywa się w komunikacji, uwodzeniu, czułych gestach na co dzień. Jeszcze do niedawna obowiązywał pogląd, że pożądają mężczyźni, kobietom nie wypada. Kobieta, by zachować godność i szacunek, mogła co najwyżej być obiektem pożądania. Mężczyzna miał być stroną czynną, zdobywcą; to jego rolą było prosić o rękę. Same oświadczyny to nic innego jak deklaracja pożądania, komunikat: "chcę tej kobiety tylko dla siebie, chcę ją mieć". Kobiecie wypadało odmawiać, po czym oddać się, ale w imię celów innych niż pożądanie - bo kobiety się oddawały w imię miłości, dzieci, romantyzmu itd. Mało która decydowała się na otwarty komunikat, że pożąda danego mężczyzny, żeńskie pożądanie przybierało zawoalowane formy typu tęsknota. Nie znaczy to, że kobiety pożądają mniej. Słabsze lub silniejsze pożądanie nie zależy od płci, lecz od stereotypów społecznych, kultury - to warunkuje prawo do wyrażania potrzeb, samoświadomości, otwartości, roli w związku, wcześniejszych doświadczeń, samokontroli, przekonań, gotowości czy stopnia przyzwolenia sobie na wyrażanie uczuć. Może być natomiast narzędziem dominacji w związku. Paradoksalnie ten, kto odczuwa słabsze pożądanie może zacząć kontrolować związek, bo to on jest dyktatorem, on decyduje, kiedy ma ochotę, kiedy się zgodzi. Czuje: "ja reglamentuję to ograniczone dobro, więc mam kontrolę". Tak częściej postępują kobiety, choć i mężczyźni używają tego mechanizmu. Nie cudzołóż, nie pożądaj... Natura zawsze była silniejsza od wychowania (Voltaire) To, czego pożądać wolno, a czego nie wolno, określa kultura. Przykazanie "nie pożądaj" kształtuje nas od tysięcy lat. Nie umiemy otwarcie wyrażać swojego pożądania, przyznawać się do niego. Poza tym pożądanie wiele zdradza - jest raportem z całego życia: relacji z rodzicami, przekazów rodzinnych i tego, jak człowieka wychowywano, czego mu zabraniano, a na co pozwalano. Jest ukształtowane przez kulturę , w której wyrosłeś - istnieją przecież kultury, które cechuje w sprawie kobiecego pożądania całkowite zamknięcie, gdzie kobiecie pożądać nie wolno, a jeśli zakaz złamie, grozi jej śmierć. Postrzeganie własnego pożądania zależy od przekonań, urazów, doświadczeń, relacji z dotychczasowymi partnerami, od okoliczności rozpoczęcia życia seksualnego. Od tego w końcu, czy sam człowiek daje sobie prawo, by czegoś od życia pragnąć. Cała masa ludzi podświadomie wierzy, że im się dar pożądania nie należy. Są to czynniki tłamszące tę emocję. A kiedy nasze pożądanie nie jest realizowane, narażamy się na frustrację i napięcie. Formy zastępcze inne sposoby regulacji emocji na przykład uzależnienia) albo masturbacja, która może być jednym z wielu sposobów na własną seksualność i wtedy dopełnia albo być "zamiast", doraźnym środkiem na samotność i pożądanie, gdy osoba pragnie czegoś innego. działają na krótko, pożądanie wraca i wraca świadomość, że nie dostaliśmy tego, czego chcemy. Jesteśmy więc nieszczęśliwi, frustracja się pogłębia. Co wtedy? Jeśli nie mamy możliwości realizacji pożądania, trzeba zapytać samego siebie "co mogę z tym fantem zrobić"? Zauważyć, uwiadomić sobie swój brak, potrzebę, nazwać ją i nie bać się tego. Potrzeby ludzkie są naturalne. Różne są tylko strategie realizowania ich. Więc warto sprawdzić, czego potrzebuję i jak mogę to dostać, przejść od fazy braku, pobudzenia do realizacji. W zgodzie ze sobą i przyzwoleniem, że można chcieć i szukać dostawać i czuć się spełnioną Wciąż odrzucani... Jeśli wciąż pragniesz tego, co niedostępne, zadaj sobie pytanie, o co tak naprawdę chodzi. Dlaczego narażasz się na frustrację i cierpienie? Może to podświadome, masochistyczne dążenie do cierpienia. Wiele osób zatrzymuje się na poziomie pragnienia i tęsknoty, masochistycznego braku i bólu - i tam lubią pozostać. Takie osoby nauczyły się w dzieciństwie utożsamiać spełnienie z cierpieniem lub dostały przekaz, że im się szczęście nie należy. Smacznego! Warto być w zgodzie z własnym pożądaniem. Wiedzieć, jak z niego efektywnie korzystać i wiedzieć, że czasem jest go więcej, a czasem mniej. Cieszyć się nim i drugim człowiekiem. Ale też tolerować niespełnienie. To, że ludzie tęsknią czy są "głodni", jest w porządku. Najpierw trzeba być troszkę głodnym czy zatęsknić, by nam smakowało. Więcej przeczytasz na
gdy facet mówi pragnę cię